Tata Safari
Bez dwóch zdań gospodarka indyjska rozwija się coraz bardziej. Podobno w Indiach powstaje już więcej filmów niż w USA a miastem produkującym najwięcej filmów nie jest już Hollywood lecz Bollywood czyli Bombay.
Ostatnio oglądając indyjski film zobaczyłem że ludzie jeżdżą tam bardzo ciekawymi samochodami. Bardzo często spotyka się tam samochody marki Tata. Na ulicach prawie wszędzie jeżdżą Tata Indica jest to odpowiednik u nas samochodu takiego jakim kiedyś był Lanos lub Polonez. Jest to jednak nie tak ciekawy samochód jak przebój eksportowy indyjskiego producenta czyli Tata Safari.
Tata Safari robi furorę wszędzie gdzie się pokaże. W jakimkolwiek salonie by go nie było zwraca na siebie uwagę – wyglądem, wyposażeniem, wielkością… i (no tak dla większości dobrze przecież zarabiających polaków) ceną. Nie oszukujmy się. To auto oferując tak wiele jest naprawdę wiele tańsze niż zachodnie odpowiedniki. To samochód który mógłby konkurować np z Fordem Kuga a kosztuje od niego połowę mniej… tylko że Tata Safari powstaje w Indiach gdzie dobra płaca to równowartość naszych 800 zł miesięcznie. Dzięki temu koszty produkcji są niskie. Gospodarka europejska próbuje się ratować przed napływem tanich indyjskich aut jednakże mimo nałożenia ceł na auta spoza unii nie tak łatwo będzie ograniczyć sprzedaż tego rewelacyjnego samochodu w Polsce.
Czas pokaże czy Tata Safari będzie popularnym autem na naszych drogach. Cena, wyposażenie i nowoczesny wygląd oraz bardzo nowoczesne silniki 2.2 diesla wskazują że właśnie tak może się nie długo stać.