Poprawa nowoczesności lotniskowej straży pożarnej lotniska w Pyrzowicach

Autor: admin dnia 7 września 2010

Zakup sprzętu dla lotniskowej straży pożarnej oraz podniesienie kapitału – to najważniejsze plusy 2009 roku na lotnisku w Pyrzowicach. Bilans roku posiada także minusy i najistotniejszy z nich choć nieduży, ale jednak – zmniejszenie ilości osób podróżujących samolotami. W 2009 roku z usług portu lotniczego skorzystały więcej niż 2 mln osób. I choć tych jest mniejsza liczba to zwiększeniu ulega liczba połączeń lotniczych, bowiem już wkrótce z lotniska w Pyrzowicach co dzień wyruszać będą samoloty do Warszawy.
Przyglądanie się lądującym i startującym samolotom to tylko połowa zadań lotniskowej straży. Kontroler wieży przede wszystkim odpowiedzialny jest za to żeby latające maszyny nie zderzyły się na ziemi i w powietrzu. Chodzi o to, aby bowiem samoloty nie spotykały się w jednym miejscu i w tym samym czasie – wyjaśnia kontroler lotniskowej straży. A to zadanie i niełatwe i wymagające umiejętności pracy pod presją stresu. Wymaga skoncentrowania się i całkowitego opanowania.
Miniony rok zamknięto w Pyrzowicach bezpiecznym bilansem. Sukcesem było na pewno otwarcie pierwszego w Polsce transatlantyckiej linii cargo. Transportowce, które latają z Kanady lądują bowiem właśnie na lotnisku w Pyrzowicach. Niestety mniej niż do chwili obecnej ląduje tu samolotów pasażerskich. W minionym roku przez lotnisko przewinęło się ich ponad dwa miliony.
Ponad trzydziestotonowym samochodem strażackim na co dzień jeżdżą strażacy lotniskowej straży pożarnej. Sprzęt otrzymali w zeszłym roku. Wyposażony jest między innymi w kamery i urządzenie do przebijania kadłuba samolotu. Strażacy na przyjazd do miejsca ognia lub wypadku mają tu tylko trzy minuty i to najprawdopodobniej najszybciej działające jednostki ratownicze w Polsce. PSP dysponuje do zdarzenia jednym samochodem strażackim.
Kolejny rok to następne przemiany i inwestycje. Już wkrótce ruszyć ma wymiana płyt postojowych oraz konstrukcja nowego pasa startowego. Oby tylko te plany były możliwe do zrealizowania i nic nie zgasiło zapału rządzących lotniskiem.

7wrz

Katastrofa w Chinach. Czterdzieści dziewięć pasażerów samolotu przeżyło nieudane awaryjne lądowanie

Autor: admin dnia 2 września 2010

W północno-wschodnich Chinach rozbił się statek powietrzny Embraer ERJ-190 linii Henan z dziewięćdziesięcioma jeden pasażerami i członkami załogi na pokładzie. Znaleziono zwłoki czterdziestu dwóch osób – podały do wiadomości chińskie media. Akcja ratunkowa jest cały czas w toku. Według chińskich mediów awaryjne lądowanie i upadek samolotu przeżyło 49 pasażerów.
Do nieszczęścia doszło w prowincji Heilongjiang na północnym wschodzie Chin, w pobliżu miasta Iczun. O godzinie 22.10 czasu lokalnego (16.10 polskiego czasu) Embraer ERJ-190 z 91 ludźmi na pokładzie i 5 członkami załogi wykonał awaryjne lądowanie i rozbił się. Tuż po awaryjnym lądowaniu na lotnisku Lindu (otwarte w zeszłym roku) samolot zapalił się. Godzinę wcześniej samolot rozpoczął lot ze stolicy prowincji Harbin. Połamany kadłub maszyny odnaleziono około 1,5 km od pasa startu. Aktualnie więcej detali nie jest znanych. Nie wiadomo dlaczego awaryjne lądowanie zakończyło się katastrofą. Z racji tego, że niektórzy ludzie zostali wyrzuceni z kabiny w chwili katastrofy, ich szanse na przeżycie nie są duże – podaje do wiadomości agencja Xinhua.
Po awaryjnym lądowaniu większa część poszkodowanych jest we względnie dobrym stanie, 3 osoby zostały ranne poważniej. Chińskie linie lotnicze Henan Airlines są regionalnym przewoźnikiem z siedzibą w północnej części Chin. Ostatnia nieszczęśliwa katastrofa lotnicza w Chinach miała miejsce w listopadzie 2004. Statek powietrzny z przeszło pięćdziesięcioma osobami na pokładzie rozpadł się w chwili awaryjnego lądowania na zamarzniętym jeziorze niedaleko miasta Baotou.

2wrz

Strażacy z Ostrołęki pomagali w gaszeniu pożarów na terenie Rosji

Autor: admin dnia 1 września 2010

W dniach od siódmego do dwudziestego pierwszego sierpnia strażacy z Polski (około czterdziestu samochodów ratowniczo gaśniczych i blisko sto sześćdziesiąt strażaków) uczestniczyli w akcji gaszenia pożarów w Rosji.
W grupie tej znajdował się 1 samochód ratowniczo gaśniczy GBA 2,5/16 MAN i 6 ratowników Straży Pożarnej z Jednostki Ratowniczo Gaśniczej PSP z Ostrołęki. Zadania jakie postawiono przed polskimi strażakami to ugaszenie oraz powstrzymanie rozprzestrzeniania się pożaru torfowiska w obwodzie Riazańskim. Szczególnie skomplikowanym, a także wyjątkowo niebezpiecznym dla strażaków zadaniem, którzy pracowali przez całą dobę, było zagrożenie od upadających drzew, których korzenie się wypaliły. Również czoło pożaru długości w przybliżeniu czterech km obejmowało pokrycia różnej klasy wieku jak również trawy i głębokie pokłady torfu, co stanowiło bardzo niełatwe wyzwanie dla ratowników, którzy gasili pożar. W celu prawidłowego zagaszenia obwodnicy pożaru użyto kamery termowizyjnej do sprawdzenia rozkładu temperatury i struktury dogaszania. Użyte samochody ratowniczo gaśnicze spowodowały utrzymanie wyrysowanych linii obrony , a tym samym nie pozwoliły na rozszerzanie się pożaru na większe obszary lasu ok. pięciu tysięcy ha oraz miejscowości Ribinówka czy Malinówka. W czasie podsumowania akcji Gubernator Riazania celująco ocenił wkład pracy polskich służb strażackich, a władze MCzS udekorowały wszystkich ratowników strażackich medalami „Za współdziałanie w imię służby ratowniczej” – dodał rzecznik KM Państwowej Straży Pożarnej w Ostrołęce.

1wrz

Trójmiasto: „Stop powodziom”

Autor: admin dnia 30 sierpnia 2010

W niedzielę 4 lipca 2010 roku odbyła się wyjątkowa akcja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak w całej Polsce, tak i w Trójmieście wrzucając datek do puszki można było wesprzeć ten szczególny cel. Zebrane pieniądze zostaną przeznaczone na zakup niezbędnego wyposażenia dla państwowych i ochotniczych straży pożarnych potrzebnego do działań na terenach zalanych.
O szczególnym charakterze zbiórki świadczył również wyjątkowy kolor rozdawanych serduszek. Zamiast tradycyjnych czerwonych były niebieskie.
W akcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy bardzo aktywnie zaangażowali się pracownicy Straży Pożarnej. Zorganizowano dzień otwartych strażnic oraz wystawy wyposażenia strażackiego, samochodów pożarniczych i pokazy umiejętności strażaków. Od godziny 10.00 Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza w Sopocie była otwarta dla zwiedzających. Poznać można było stosowane samochody pożarnicze, między innymi najnowszy nabytek – Mercedes Atego 1326 (511[G]21) oraz łódź i pozostały sprzęt.
Strażacy z gdańskiego oddziału Straży Pożarnej na ulicy Długiej koło fontanny Neptuna zaprezentowali podnośnik Man TGL12.240 SH-25 (302[G]53) z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2. Chętnych do poznania pracy strażaka i zrobienia pamiątkowego zdjęcia było bardzo wielu.
W Gdyni wystawę sprzętu ratowniczego zorganizowano w dwóch miejscach. W okolicach Bulwaru Nadmorskiego zwiedzający mogli obejrzeć Zespół pompowy ZP 680, który był używany podczas powodzi w tym roku. Natomiast w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 przy ulicy Władysława IV 12/14 na zwiedzających czekała sala ze strażackimi pamiątkami, łódź SPORTIS FLOREK II (431-Ł2), sprzęt strażacki oraz samochody pożarnicze: Scania P 380 (431[G]26), Iveco Magirus Euro Fire (431[G]51) i Man LE 18.280 (431[G]25).
Dzięki przygotowanym na tą okazję specjalnym tablicom zwiedzający zapoznali się m.in. z podstawowymi zadaniami realizowanymi przez PSP, z sytuacją powodziową w rejonie południowej Polski, zadysponowanymi siłami i sprzętem oraz fotografiami terenów dotkniętych powodzią. Strażacy z Gdyni brali udział w akcjach ratowniczych m.in. w takich miejscowościach jak: Bieruń, Dobre, Kąty, Gliwice, Gorzyce, Rogów, Sandomierz, Tczew, czy Wilków. Ich działania polegały przede wszystkim na ewakuacji powodzian z terenów zalanych, umacnianiu wałów przeciwpowodziowych, wypompowywaniu wody oraz dowożeniu żywności. Łącznie przy zwalczaniu skutków powodzi pracowało 55 pracowników Straży Pożarnej z Gdyni.

30sie